Planowanie zasięgu WiFi

Stworzenie lokalnej sieci bezprzewodowej dostępnej dla 10, 100 czy nawet 200 użytkowników nie musi być zadaniem trudnym. Zanim jednak zostaną podjęte prace instalacyjne, warto zaplanować całe przedsięwzięcie. Dzięki temu stworzona „pajęczyna” będzie wydajna, dostępna, a co najważniejsze - bezpieczna.

Przed rozpoczęciem prac instalacyjnych należy określić średnią liczbę użytkowników, którzy będą korzystali z tworzonej sieci, poziom planowanego ruchu oraz przestrzeń, w jakiej musi być dostępny Internet. Dopiero gdy uzyskamy takie informacje, powinniśmy podjąć dalsze kroki.

Główne czynniki, które determinują proces projektowania infrastruktury Wi-Fi, to zasięg oraz obciążenie. W zwykłych biurach korzystanie z urządzeń przenośnych odbywa się w sposób statyczny. Oznacza to, iż relatywnie niewielkie wymagania będzie miała firma korzystająca tylko z poczty i Internetu. Natomiast znacznie bardziej rozbudowanej struktury będzie potrzebowało przedsiębiorstwo wykorzystujące terminale bezprzewodowe, które przemieszczają się na dużym obszarze, np. w magazynie. W takiej sytuacji kluczowa będzie, m.in. funkcja roamingu.

Małe wymaga mniej
Jeżeli mamy do czynienia z firmą, w której korzysta się z kilku lub kilkunastu komputerów, z czego większość ruchu generuje poczta elektroniczna, wystarczy jeden dobrej jakości punkt dostępowy. Gdyby jednak okazało się, że mury budynku zakłócają sygnał, przez co nie jest on stabilny we wszystkich pomieszczeniach – nieunikniona będzie instalacja kablowa, do której należy podłączyć kolejne nadajniki.

Nie zawsze musi się to wiązać z założeniem specjalnej instalacji kablowej. Do tego celu można wykorzystać istniejącą już instalacje elektryczną. Taki przesył sygnału umożliwia urządzenie typu PowerLine, gdzie sygnał do punktu dostępowego będzie pobierany z gniazdka elektrycznego.

Duże znaczy więcej
Inaczej sytuacja przedstawia się w dużych sieciach firmowych. Zaleca się wówczas stosowanie wielu punktów dostępowych, których zasięgi nadawczo-odbiorcze nachodzą na siebie. Jeśli pracownik z notebookiem przemieszcza się w stronę innego punktu dostępowego, to obsługa połączenia zostanie automatycznie przekazana do tego punktu.

Solidne podstawy
Bez względu na poziom zaawansowania sieci wymagany jest kontroler oraz wspomniane punkty dostępowe. Do tego niezbędne będą również przełączniki.

Profesjonalny bezprzewodowy kontroler może zarządzać nawet kilkudziesięcioma punktami dostępowymi. Takie urządzenie po wczytaniu mapy wraz z informacjami o wymiarach piętra i rozmieszczeniu pomieszczeń oraz wprowadzeniu parametrów wydajnościowych - automatycznie generuje, właściwe dla danego miejsca, optymalne rozmieszczenie punktu dostępowego. Wzajemne oddziaływanie punktów dostępowych umożliwia automatyczne dostosowanie mocy nadawania, przez co nawet w przypadku awarii jednego z punktów dostępowych sąsiednie automatycznie wypełniają powstałą lukę.

Punkty dostępowe to urządzenia umożliwiające dostęp do sieci w sposób bezprzewodowy. Zapewniają ona sprawne i bezpieczne zarządzanie siecią, łącząc nawet kilkuset użytkowników. Szerokie możliwości zastosowania powodują, że wykorzystanie urządzeń typu Acces Point i Wireless Controllers jest powszechne w biurach, budynkach użyteczności publicznej, jak i również w wielu domach. Tworząc kompleksową, teleinformatyczną platformę, zapewniają one stały dostęp do Internetu, a także sieci lokalnej lub firmowej.

Montaż instalacji bez pośpiechu

Podczas planowania zasięgu sieci Wi-Fi i rozmieszczenia punktów dostępowych nie wystarczy własna intuicja, czy doświadczenie administratora. Przypadkowe rozmieszczenie punktów dostępowych może spowodować, że sieć będzie działała niestabilnie. To gdzie najlepiej ustawić punkty dostępowe, najczęściej "wychodzi w praniu". Jako że punkty dostępowe emitują sygnał radiowy, nie jesteśmy w stanie określić, jak dokładnie będzie zachowywał się sygnał w danym pomieszczeniu. W tej sytuacji pomocny będzie kontroler korygujący niewielkie błędy w umiejscowieniu punktu dostępowego poprzez zwiększenie mocy nadawania sygnału.

Struktura budynku oraz wykorzystane materiały mają kluczowe znaczenie. Inaczej rozchodzi się sygnał w budynku o stalowej konstrukcji z dużą ilością kratownic niż w pomieszczeniu, w którym ściany będą szklane. Patrząc na strukturę budynku, można jedynie założyć pewne ograniczenia wynikające z zastosowanych materiałów i próbować na tej podstawie przewidzieć ilość oraz rozmieszczenie poszczególnych urządzeń. Pomocne będzie również planowanie przeprowadzone przez kontroler, które wykonamy na podstawie załadowanych map danego piętra. Są to jednak tylko prognozy. To, czy nasze punkty dostępowe poradzą sobie z rozprowadzaniem sygnału, okaże się dopiero po instalacji tychże punktów dostępowych.

Przygotuj się na rozwój sieci
W trakcie budowy sieci należy brać pod uwagę fakt jej ewentualnego rozwoju. Szczególnie dotyczy to doboru sprzętu. Przykładowo: kontrolery dedykowane dla organizacji SMB z reguły umożliwiają rozbudowę, np. o obsługę dodatkowych punktów dostępowych poprzez zakupienie dodatkowej licencji. Jednakże ich rozbudowa ma również swoje granice. Przy zakupie urządzeń najlepiej uwzględnić planowany rozwój w kolejnych 3 latach. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której infrastruktura z powodu ograniczeń stanie się bezużyteczna.

Tekst przygotowany przez zespół ekspertów NETGEAR Polska